Środa, 18:04
Gdy zobaczyłam tego tik-toka to od razu wiedziałam, że muszę napisać o tym wpis. A może już kiedyś ten temat się u mnie pojawił? Sama nie wiem, przez te niemal 15 lat prowadzenia bloga straciłam rozeznanie odnośnie tematów, które tutaj poruszałam. Mozaika ludzi, których poznajemy. Ja zazwyczaj myślałam o tym w inny sposób jako o "kradnięciu od ludzi", ale ta nowa wersja bardziej mi się podoba. Ja też jestem właśnie taką mozaiką ludzi, których spotkałam na przestrzeni mojego życia. Czasami mam wrażenie, że nic we mnie nie jest oryginalnego, a wszystko właśnie ukradłam od innych. Wystarczy jakaś cecha, nieważne czy mała czy duża, czy wyglądu czy charakteru, która mi się spodoba u innej osoby, a od razu próbuje ją sobie przywłaszczyć. Uwierzcie mi, że czasami to są nawet takie głupoty jak sposób trzymania sztućców, siedzenia, poruszania, odgarniania włosów czy drapania. Zawsze się tego wstydziłam i nawet teraz tak jest, ale jakoś ten tik-tok sprawił, że poczułam się lepiej. Niby jest takie trafne przysłowie "z kim przestajesz, takim się stajesz", ale mam wrażenie, że u mnie to weszło na wyższy level. Może nie jestem zadowolona, że tak "zrzynam" od innych, ale z drugiej strony mam wrażenie, że przez to staję się lepszą osobą, przynajmniej ja się bardziej sobie podobam z tymi cechami.
Niby jest jeszcze wcześnie, ale ja już idę się kąpać. Później usiądę na kanapie i będę czytać książkę, chciałabym powtórzyć książkowy sukces z poprzedniego miesiąca. Chyba zapomniałam o tym wspomnieć, ale zdecydowałam się w tym roku nie jechać do S. na Wielkanoc. Jego mama dzwoniła żeby mnie zaprosić, ale odmówiłam, chyba nawet jest na mnie zła, ale nie zamierzam się tym przejmować. Po pierwsze to chcę sobie odpocząć, a tam w ogóle nie ma warunków, a po drugie w tamtym roku każdy się mnie pytał "kiedy ślub?", "kiedy dzieci?", a już totalnie dobiło mnie pytanie brata S. skierowane do niego "ej to Ty chyba taki niepewny jesteś jak się nie oświadczyłeś". Zastanawiam się jedynie czy chcę iść do siebie do domu, szczerze to napawa mnie to niepokojem, to miejsce bardzo źle mi się kojarzy.
