Sobota, 22:49
Miło było wrócić wczoraj do pracy tylko na jeden dzień. Czas bardzo szybko mi zleciał. Dzisiaj natomiast na 11 byłam na paznokciach, wysprzątałam łazienkę, gotowałam, a także byłam na zakupach i basenie. Wieczorem uczyłam się hiszpańskiego i teraz już zwyczajnie padam! Staram się regularnie zerkać do moich postanowień na 2026 roku i codziennie robić coś co zbliży mnie do celu. Jest ciężko, bo jak się okazuje doba jest zbyt krótka.
Jutro jadę nad morze :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz