niedziela, 10 maja 2026

aby było dobrze to trzeba zapierdalać

 Niedziela, 16:35



Ostatnio doszłam do ciekawych wniosków - aby było dobrze to trzeba zapierdalać. Ale dla każdego dobrze znaczy coś innego. Dla mnie dobrze to znaczy idealnie - pięknie posprzątane mieszkanie, ugotowane posiłki, pełna pielęgnacja, eleganckie ubrania, generalnie wszystko. Ale wiecie co? Ciężko jest mi utrzymać taki 'standard życia' ciągle. Powiem więcej - jest to wyczerpujące. Mam tysiące myśli w głowie i nie potrafię ich zatrzymać. Przejmuje się nawet jakimiś głupotami jak to, że coś mi się przeterminuje w lodówce i będę musiała to wyrzucić. Chciałabym czasami tak iść bardziej nieświadomie przez życie, więcej luzu, spokoju i wypoczynku. To jest moim celem na tym rok, aby się tego nauczyć. Ale też jednocześnie żeby wszystko było idealnie... hahha

A teraz trochę zdjęć z ostatnich dni


W czwartek byłam na paznokciach. Tym razem zrobiłam sobie takie proste, nie wiem na ile jest to widoczne, ale to zwykła baza i top z brokatem. Generalnie to już nie szaleje z paznokciami, wolę takie delikatne. 


 


W piątek zrobiłam sushi, oj wyszło fenomenalne! 


Zrobiłam także kolejną porcję granoli- tym razem najlepszą! Ja zawsze mam takie proporcje, że na 2 szklanki płatków owsianych daje jedną szklankę orzechów/nasion/suszonych owoców i dwie łyżki miodu. Pierwszy raz zrobiłam z orzechami nerkowca i wyszło pysznie. 

 

Słowo minimalizm pojawia się tutaj zdecydowanie zbyt często, wiem to, ale akurat mam taką fazę w życiu. Aby nie kupować już peelingów do ciała zaczęłam robić własne z fusów po kawie. Zawsze w weekend mam taki rytuał, że robię sobie orange espresso właśnie z kawiarki, a fusy zostawiam i robię peeling. Zawsze tylko jedną porcję tak aby zużyć tego samego dnia. Dzięki temu oszczędzam, bo nie muszę kupować i nie zajmuje mi to zbędnego miejsca. 

Gdyby któraś z Was chciała spróbować, to są to fusy z kawiarki, dwie łyżki cukru, 1 łyżka olejku pod prysznic i w moim przypadku sok z cytryny (rozjaśnia skórę). 



Miesiąc temu kupiłam sobie także drukarkę do etykiet. Zdecydowanie jeden z lepszych zakupów. Dzięki temu wszystkie pojemniczki w domu mam zorganizowane i podpisane.


A tutaj taki mały meal prep. Na promocji było mięso mielone, więc kupiłam i zrobiłam dwa razy po dwie porcje sosu do makaronu. Gdy będę zabiegana w tygodniu to po prostu rozmrożę. Często tak robię. 



A tutaj obiady na trzy kolejne dni, no ten po prawej to tak średnio wygląda, ale jest pyszny, bo dzisiaj też go jadłam.

1. Sałatka Cezar, ale dodałam do niej pomidorki
2. Makaron ze szpinakiem, pomidorkami i w wersji dla chłopaka z kurczakiem
3. Ryż z kurczakiem w sosie porowo-musztardowym (ryż został mi po sushi, a takie wykorzystywanie bardzo mnie cieszy)


Jak widzicie nie są to jakieś niskokaloryczne posiłki, ale będę nad tym pracować.


Boże ale ja chciałabym mieć takie wsparcie jako nastolatka. Myślę, że byłabym teraz zupełnie innym człowiekiem. 



A tak oprócz tego to jak wiecie robię odgracanie mieszkania już od dłuższego czasu. Pozbyłam się wielu rzeczy poprzez wyrzucenie, sprzedanie lub wykorzystanie, ale miałam też kilka takich, które chciałam oddać za darmo. Jezu ale mnie to wykończyło. Ludzie są okropni, nie dość, że rzucają się na każdą rzecz jak zwierzęta, to jeszcze umówią się i nie przyjdą, nie dadzą znaku, albo poinformują chwilę przed spotkaniem. Szczerze to ja już chyba wolę je wyrzucić niż się użerać z kimś. 

Od jutra zaczynam 'diete'. Póki co będę się skupiać na bardziej świadomym odżywianiu i chcę wrócić do ćwiczeń. Czuję, że to jest właściwy czas, bo prawie skończyłam swój duży projekt jakim jest 'odgracanie' i w magiczny sposób czuję jakby w moim mózgu zwolniła się szufladka.

Tak czytam to, co napisałam i niezbyt mi się podoba, tak jakbym zgubiła 'to coś'. W pracy bardzo dużo piszę, właściwie całymi dniami, ale po angielsku i teraz ze zdziwieniem zauważyłam, że pisanie po polsku już nie przychodzi mi tak łatwo. Jak bardzo wkręcę się w pracę to potem myślę o niej po polsku i po angielsku- to jest mega wyczerpujące uwierzcie mi. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz