Puszka Pandory... i inne potwory

niedziela, 11 lutego 2018

›
  Niedziela, 11:39     W piątek zrobiłam sobie luźniejszy dzień i nawet nie otworzyłam książek. Byłam na uczelni po jeden wpis i podjechałam...
czwartek, 8 lutego 2018

›
  Czwartek, 21:27   Nie odzywałam się przez kilka dni, by móc w 100% skupić się na naucę. Dzisiaj napisałam ostatni i zarazem najgorszy egza...
sobota, 3 lutego 2018

›
  Sobota, 10:23   Samopoczucie mam już dużo lepsze, jak to się mówi, poprawiłam korone i idę dalej. Na zdjęciu mój tygrys i nowy kubek, któr...
czwartek, 1 lutego 2018

›
  Czwartek, 20:47     Wczoraj wieczorem płakałam pierwszy raz od KILKU lat, tak dobrze przeczytałyście. Łzy nie są mi zupełnie obce, po pros...
środa, 31 stycznia 2018

›
  Środa, 13:57   Pierwszy raz od kilku miesięcy czuję się tak beznadziejnie, dosłownie pod każdym względem. Sesja mnie wykańcza, nie intelek...
sobota, 27 stycznia 2018

›
  Sobota, 20:04   Wczoraj pomimo szczerych chęci nie zrobiłam prawie nic. Nie byłam na zakupach, nie uczyłam się, nie jadłam zdrowo. Za to c...
piątek, 26 stycznia 2018

›
  Piątek, 11:31   Zrobiłam sobie luźniejszy poranek. Wstałam przed 9 i jeszcze długi czas leżałam w łóżku ciesząc się, że nie muszę się nigd...
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Moje zdjęcie
Panna A.
Mam na imię Aga. Ten blog jest poświęcony mojemu dążeniu do zostania najlepszą wersją siebie.
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.